Poseł Wojciech Kossakowski o Ustawie Zakrzewskich i nadchodzących wyborach
Mówi Pan o tzw. Ustawie Zakrzewskich
Taka nazwa przyjęła się w środowisku związanym z edukacją spersonalizowaną. Od nazwiska Pawła i Marzeny Zakrzewskich, którzy od lat walczyli i lobbowali za zmianami w skostniałej ustawie oświatowej. Dzięki ich zabiegom parlament znowelizował ustawę, znacząco ułatwiając dostęp do edukacji domowej w Polsce. W Sejmie ich pomysły przeszły głosami zarówno PIS-U, PO, PSL-U, HOLOWNI a nawet KONFEDERACJI. Cieszy mnie, że w polskiej polityce są miejsca, gdzie nie musimy się cały czas spierać i dobre rozwiązania jesteśmy w stanie wspólnie poprzeć. W Senacie nie było nawet jednego głosu przeciw.